Gotowanie i przepisy Mięso

Placki po węgiersku. Tak pyszne, że nie można przestać jeść. PRZEPIS

Aromatyczny gulasz, a do tego chrupiące placuszki ziemniaczane i kleks śmietany. Uwielbiamy to połączenie. Jest tak pyszne, że nie da się przestać jeść.

Placek po węgiersku, nazywany też plackiem zbójnickim lub po prostu plackami z gulaszem, to oczywiście danie kuchni polskiej, podobnie jak pierogi ruskie i ryba po grecku. Uwielbiamy je. Nic więc dziwnego, że placka zamówić można w co drugiej restauracji czy zwykłej jadłodajni. Trudno jednak trafić na dobrego. Bywa, że placek jest dosmażany, a przez to paskudnie przesiąknięty olejem. Wiele do życzenia pozostawia też sam gulasz. W polskich gastronomikach najwyraźniej źle go uczą. Rzadko kiedy można dostać wołowy, a jeśli już, mięso bywa twarde i żylaste. Nie wszędzie na placku ląduje też kleks dobrej śmietany – kilka razy zdarzyło nam się, że podano nam go, o zgrozo, polanego ketchupem i majonezem. Boże, uchowaj. A ty zrób sobie placki z gulaszem w domu. Jest przy tym trochę roboty, ale prawdopodobnie tak dobrych jeszcze nie jadłeś. Rzecz jasna, jeśli będziesz trzymać się naszego sprawdzonego przepisu 😉

Kluczowy jest wybór mięsa na gulasz. Nie każda część wołowiny się nadaje. Jeśli użyjecie udźca, bez względu na to, jak długo będziecie go gotować, będzie twardawy i suchy. Najlepsza będzie poprzerastana kolagenem pręga (goleń) – środkowa część przedniej i tylnej nogi. Wymaga ona długiego gotowania, nawet przez trzy godziny, jednak później będzie można ją kroić łyżką. Jest mięciutka i soczysta, a tkanka łączna zamienia się w przyjemną galaretkę. Ten rodzaj mięsa bez problemu powinniście kupić w sklepach mięsnych. Ostatnio pojawia się też w na tackach w marketach.

Zdradzimy wam nasz przepis na gulasz inspirowany kuchnią czeską z kminkiem i dużą ilością papryki w proszku. Idealnie pasuje do placków. Je zawsze smażymy bezpośrednio przed podaniem. Jak to wszystko ogarnąć, dowiecie się poniżej:

Składniki: 800 gramów pręgi wołowej, dwie duże cebule, po łyżce papryki słodkiej i wędzonej w proszku, papryka ostra w proszku według upodobań, łyżeczka kminku, pół butelki dobrego piwa (najlepiej ciemnego), łyżka mąki do zagęszczenia, sól, pieprz, ziele angielskie, liść laurowy, można dodać też węgierską pastę paprykową, która jeszcze bardziej podkreśli smak.

Na placki 1,5 kilograma ziemniaków, trzy jajka, łyżka mąki pszennej, łyżka mąki ziemniaczanej, duża cebula, 4 ząbki czosnku, sól pieprz.

Zrób tak: w dużym garnku przesmaż mięso pokrojone w kostkę razem z cebulą, pod koniec dodaj paprykę w proszku, dokładnie wymieszaj, aby połączyła się z tłuszczem (wydobędziesz aromat), zalej piwem i wodą, dopraw solą, pieprzem, liściem i zielem angielskim i gotuj pod przykryciem około trzech godzin. Mięso powinno być bardzo miękkie. Na koniec zagęść mąką rozrobioną w wodzie i ponownie zagotuj.

Placki: większość przepisów każe zrobić dużego placka i złożyć go z sosem w środku. My wolimy małe placuszki po prostu polane gulaszem. Łatwiej można je wtedy sobie dawkować 😉

Ziemniaki, cebulę i czosnek zmiksuj w blenderze (oczywiście jeśli ktoś lubi trzeć, śmiało). Dodaj jaja, oba rodzaje mąki, dopraw solą, pieprzem i dokładnie wymieszaj. Ponieważ całe danie będzie dość tłuste, smaż na niewielkiej ilości oleju, a gotowe placki odsącz na papierowym ręczniku.

Placki podaj polane gulaszem z kleksem śmietany lub jogurtu naturalnego.

 

2 thoughts on “Placki po węgiersku. Tak pyszne, że nie można przestać jeść. PRZEPIS”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *