Pani Zofia ma 74 lata i sama prowadzi piekarnię. Ludzie kochają jej chleb

Pani Zofia ma 74 lata i sama prowadzi piekarnię. Ludzie kochają jej chleb

Gdy praca jest powołaniem i wykonuje się ja z sercem, człowiek nie liczy lat do emerytury. Pani Zofia z Garwolina jest już po siedemdziesiątce i sama prowadzi piekarnię. Jej chleb to legenda. Żeby go kupić, trzeba się zapisać, albo wstać skoro świt.

Piekarnia pani Zofii Kobus znajduje się w starej części Garwolina. Miejscowym nie trzeba jej przedstawiać. 74-latka od 18 lat samodzielnie prowadzi piekarnię po mężu, który z kolei odziedziczył ją po ojcu. Jej chleb urósł już do legendy. Polska o pani Zofii dowiedziała się, gdy do swojego królestwa wpuściła fotografa Dariusza Szubińskiego.

– Prowadzi piekarnię, piekarnię gdzie powstaje chleb jaki pamiętam w smaku własnie z moich najmłodszych lat. Kiedyś co prawda do innej piekarni jeździłem rowerem 6 km by kupić chleb, jeździłem co 2 dzień wraz z moim bratem. Niemal 4 lata temu odkryłem, że piekarnia pani Zosi, która pamiętam z czasów liceum nadal funkcjonuje. Chleb oczywiście smakuje tak jak i ten sprzed 30 lat. To nie jest jednak opowieść o powstawaniu chleba, to dla mnie opowieść o człowieku, osobie dźwigającej ciężar zobowiązań dla swoich klientów niemal jako powołanie. Tak właśnie postrzegam i ja swoją pracę. Powołanie i zobowiązanie do wykonania swoich zobowiązań jak najlepiej – pisze Dariusz Szubiński.

Pani Zofia pracuje przez 4 noce w tygodniu. Wstaje, gdy większość ludzi właśnie położyło się spać. Przed północą pojawia się w piekarni, aby zacząć swoje dzieło. Sześć godzin później pierwsi klienci przyjdą po chleb. Jest robiony według niezmienionej od kilkudziesięciu lat tradycyjnej receptury i wypiekany w starym piecu kaflowym. W ciągu nocy spod rąk pani Zofii wychodzi nawet kilkaset bochenkówWiększość z nich znika skoro świt. Jeśli jednak ktoś nie należy do rannych ptaszków, może zapisać się na dany dzień. Tylko tak można mieć pewność, że uda się zdobyć bochenek.

Zdjęcia pani Zofii i jej piekarni zostały zebrane w album „bezSENna”. Dariusz Szubiński rozpoczął zbiórkę na serwisie „Polak Potrafi„, aby pozyskać fundusze na jego wydanie.

Zdjęcia można zobaczyć na stronie Dariusza Szubińskiego: www.fotoszubi.pl

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *